PO DRUGIEJ STRONIE STRACHU
Przez lata żyłam w przekonaniu, że moja wartość zależy od tego, ile zrobię.
Że idealnie czysty dom, odhaczona lista zadań i ciągły bieg dają poczucie spełnienia.
A dawały tylko wyczerpanie.
Dopiero gdy odpuściłam presję bycia idealną, uciszyłam myśli i pozwoliłam sobie po prostu BYĆ w ciszy, odzyskałam spokój. To w ciszy rodzą się najlepsze pomysły, nowe projekty i prawdziwa radość z życia - nie w ciągłym kieracie.
A Ty...kiedy ostatni raz pozwoliłaś sobie na 15 minut ciszy bez poczucia winy?
PO DRUGIEJ STRONIE STRACHU
Created by Smart Pixel